[T.I.] - twoje imię
[T.N.] - twoje nazwisko
[I.S.] - imię syna
[I.C.] - imię córki
1. Niall ukradkiem zerka na ciebie
podczas koncertu.
2. Ty: Louis!
Lou: Tak?
Ty: Udam, że to
całkowicie normalne. Nie w tym rzecz. Moja mama przyjeżdża na
tydzień.
Lou:
*Gdy wychodzisz z
pokoju*
Lou: Lepiej od
razu mnie zabijcie...
3. Harry miał
czekać na ciebie przed twoim domem. Szukasz go wszędzie i nagle
słyszysz..
Harry: Cześć kochanie!
4. *Wchodzisz do
pokoju*
Zayn:
Ty: Zayn..
kochanie co ci jest?
Niall: Biedak
jarał Marsjanki..
5. Liam ma ochotę na małe co nieco z tobą. Dyskretnie zabiera się
do tego. Do pokoju wchodzi wasz 6 letni synek.
[I.S.]: Tato zagramy w piłkę?
Liam: Teraz? Pada...
[I.S.]: Wcale nie. Jest słonecznie.
Liam: Synuś... Tata mówi że pada, a jeśli tata tak mówi, znaczy
że ma racje.
[I.S.]: Kiedy naprawdę świeci słońce...
Liam: To niech wujek Niall z tobą zagra!
[I.S.]: Wujek Niall jest w Irlandii. To zagramy na PlayStation??
Liam już traci cierpliwość: Za godz.. dwie godziny będę do
twojej dyspozycji, a teraz idź do pokoju pograj na komputerze!
[I.S.]: Kiedy ja naprawdę nie...
Liam:
6. Ty: Niaaaaaall?
Niall: Taaaak?
Ty: Wiesz może co się stało z
ostatnią paczką żelków?
Niall: Osądzasz mnie o coś skarbie?
Ty: Właśnie tak.
Ty: O co ci
chodzi?!
Louis: …
Ty: Czego chcesz?!
Louis: No wiesz...
Ty: Nic z tego.
Lou: A szkoda...
Chciałem jutro lecieć do Paryża, ale skoro nie..
Ty: Kocham cię!!!
*naskakujesz na chłopaka*
8. Jesteś w trasie
razem z chłopakami, oraz córeczką twoją i Hazzy. Prosiłaś,
żeby Harry ją popilnował, podczas gdy sama rozmawiałaś przez
telefon.
Ty: Harry...
Harry: Heeej...
Ty: Gdzie
idziesz? I gdzie Darcy?
Harry: Wcale nie
zgubiłem naszej 5-letniej córeczki w wielkim pięciogwiazdkowym
hotelu..
Ty: STYLES!!!!
Harry: T..Tak pani S..Styles?
9. Zayn: Kochanie?
Ty: Taak?
Zayn: Ja chcę dzidzię...
Ty: Ok.
Zayn: Serio?!
Ty: No pewnie
*Tydzień później*
Zayn: Chłopaki będę ojcem!
Harry: No co ty nie powiesz...
Louis: Wiedziałem !!
Niall: Wow! No brawo chłopie...
Liam: Powiedz mi cos, czego nie wiem..
Ty: Kotuś, ale jesli nie chcesz nie musisz ze mną jechać..
Liam: Idziemy się pakować Słońce. Nie zostawię cię samej...

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz